"Niestety, popularność gwiazdy znacznie spadła po jej rozstaniu z Farrellem. Dziś aktorka opisywana jest przede wszystkim jako była partnerka gwiazdora i matka jego drugiego dziecka. Tak zresztą podpisane zostały najnowsze zdjęcia przedstawiające Bachledę-Curuś w jednej z hollywoodzkich kawiarni. Choć w turkusowej spódnicy prezentowała się świetnie, żałujemy, że zamiast relacji ze spaceru, nie możemy przeczytać o jej sukcesach zawodowych."
w życiu za Chiny ludowe. Oni a) zawsze REGULARNIE grali dlatego zamiast o życiu prywatnym z mediami rozmawiali o pracy, b) nie byli nigdy AŻ TAK na tapecie (nawet Cielecka w najlepszym dla plotkarzy okresie czyli w trakcie związku z Chyrą).
A jako "baby mamę" opisała ją agencja amerykańska, także nawet jeśli w Polsce zmieni politykę wizerunkową to w USA nie będzie to miało żadnego odzewu. :(
ale chyba widziałaś, jak podpisała amerykańska agencja zdjęcia? A Alicja jedynie istnieje w mediach zagranicznych jako komentarz do wywiadów Colina, gdzie dziennikarze piszą jak się nazywają matki jego dzieci. I to tyle.
http://gwiazdy.wp.pl/galeria/5899609711534721/dziewczeca-bachleda-curus-na-spacerze-w-hollywood-zrobi-wreszcie-swiatowa-kariere.html
OdpowiedzUsuńto smutne:
OdpowiedzUsuń"Niestety, popularność gwiazdy znacznie spadła po jej rozstaniu z Farrellem. Dziś aktorka opisywana jest przede wszystkim jako była partnerka gwiazdora i matka jego drugiego dziecka. Tak zresztą podpisane zostały najnowsze zdjęcia przedstawiające Bachledę-Curuś w jednej z hollywoodzkich kawiarni. Choć w turkusowej spódnicy prezentowała się świetnie, żałujemy, że zamiast relacji ze spaceru, nie możemy przeczytać o jej sukcesach zawodowych."
tych strat zawodowych i wizerunkowych się nie da odrobić, nie wierzę. :(
UsuńOna chyba zostanie "baby mamą" na wieki. :(((((
Spokojnie się da odrobić, tylko trzeba zmienić politykę wizerunkową...
Usuńwystarczy wziąć przykład z Cieleckiej, Dorocińskiego,,,,
w życiu za Chiny ludowe. Oni a) zawsze REGULARNIE grali dlatego zamiast o życiu prywatnym z mediami rozmawiali o pracy, b) nie byli nigdy AŻ TAK na tapecie (nawet Cielecka w najlepszym dla plotkarzy okresie czyli w trakcie związku z Chyrą).
UsuńA jako "baby mamę" opisała ją agencja amerykańska, także nawet jeśli w Polsce zmieni politykę wizerunkową to w USA nie będzie to miało żadnego odzewu. :(
Usuńmyślę, ze za bardzo się przejmujecie tym określeniem..
Usuńbo ona jest z tylko tego znana, w USA niestety. I nie dziwmy się potem Korwinowej i Wellman...
Usuńno cóż z czego jest znana w stanach, tego to ja nie wiem, bo nie czytam tamtejszej prasy...
Usuńza to w Polsce nasze media z tego sobie robią temat... bo to się sprzedaje..
szkoda, że sama zainteresowana nie ma chęci tej sytuacji przeciąć...
ale chyba widziałaś, jak podpisała amerykańska agencja zdjęcia? A Alicja jedynie istnieje w mediach zagranicznych jako komentarz do wywiadów Colina, gdzie dziennikarze piszą jak się nazywają matki jego dzieci. I to tyle.
Usuńto chyba nadinterpretacja. ;)
OdpowiedzUsuńhttp://irishpost.co.uk/colin-farrell-turkey-sandwiches-matter-more-to-me-now-than-sex/