szkoda, że nie widzimy jak wyglądają osoby, które wypisują takie komentarze... ciekawe jak ich wygląd oceniłby profesjonalista od wizerunku... a aktor wygląda tak jak wyglada w tej chwili na potrzeby roli którą gra, to tym też warto pamiętać
Ze ślubem, czy bez, dla dorosłych bez znaczenia. Co innego dziecko. Ich syn jest co roku na święta z rodziną jednej lub drugiej strony. Nigdy razem z rodzicami, czyli inaczej niż inne dzieci. Ma już 5 lat, co on o tym myśli, co czuje? EWA
co jest nagminne w komentarzach, że ich autorzy patrza na sytuację ze złej perspektywy, a w dodatku z polskiej perspektywy... są oburzeni, że druga strona nie spędza w odpowiedni sposób Wigilii, zapominając, że w innych krajach są inne tradycje są oburzeni, ze rodzina nie spędza świąt razem, zapominając, ze technicznie często jest to niemożliwe... zastanawiają się co myśli dziecko, które nie spędza świąt razem z obojgiem rodziców, zakładając, ze WSZYSTKIE dzieci świata spędzają święta z rodzicami przy wspólnym stole... może tak w Nowym Roku warto by szerzej spojrzeć na całokształt i uzmysłowić sobie, ze nie każdy żyje tak jak JA - to JA symbolizuje autorów komentarzy
ABP a TY przyjmij w końcu do wiadomości, że każdy patrzy z własnej z perspektywy i nie tobie oceniać czy ona jest zła. Zrozum po prostu, że każdy człowiek ma prawo do swojej oceny z własnej perspektywy, że każdy człowiek myśli inaczej, bo jest niezależny bytem, Ty również. I to, że ktoś ma inną opinię niż TY jest czymś zupełnie normalnym a nie złym. Życzę Ci w Nowym Roku więcej tolerancji dla gości komentujących na tym blogu:) Obserwator
no cóz, specjalnie dałam przykład Wigilii - bo co roku to się powtarza, czyli ktoś jest oburzony, ze pewien pan zamiast przy stole z opłatkiem spędza 24 grudnia na zakupach, albo gdzieś tam i tak długo jak takie wpisy będą się pojawiać, bedzie to oznaczało, ze nie wszyscy wiedzą jak życie, świat, otoczenie... wygląda. może warto jednak wyjść z naszego grajdoła i spojrzeć globalnie...
hohoho ABP aleś TY światowa dziewczyna! uważasz że wyszłaś z naszego grajdoła bo robisz bloga o irlandzkim playboyu? myślisz, że grajdoł Los Angeles jest lepszy od naszego? mylisz się!!! Bolo
co tu komentować,wyglada jak menel
OdpowiedzUsuńAa
szkoda, że nie widzimy jak wyglądają osoby, które wypisują takie komentarze...
Usuńciekawe jak ich wygląd oceniłby profesjonalista od wizerunku...
a aktor wygląda tak jak wyglada w tej chwili na potrzeby roli którą gra, to tym też warto pamiętać
http://www.swiatseriali.pl/seriale/na-dobre-i-na-zle-384/news-na-dobre-i-na-zle-alicja-bachleda-curus-wroci-do-polski-na-s,nId,1580945
OdpowiedzUsuńto chyba z "Życia na gorąco" ostatniego
https://ph.celebrity.yahoo.com/news/colin-farrell-miss-julie-brutal-003000367.html
OdpowiedzUsuńnowy wywiad z okazji promocji Miss Julie
http://www.screendaily.com/festivals/les-arcs-celebrates-diverse-crop-of-ireland-films/5081314.article
OdpowiedzUsuńhttp://lamode.info/newsy-90/articles/alicja_bachleda_curus_ambasadorka_galerii_kazimierz.html
OdpowiedzUsuńhttp://hollywoodlife.com/2014/12/30/sonni-pacheco-jeremy-renner-split-divorce-10-months-marriage/
OdpowiedzUsuńtego uniknęła ABC
AB
czego? Alicja nigdy Colinowi nie zarzucała jakichś złych rzeczy, co powyższa sytuacja ma do rzeczy?
Usuńchodziło mi o szybki ślub i rozwód jak to bywa w Hollywood
UsuńAB
przecież szybki ślub i rozwód jest prawnie lepszy niż brak ślubu i rozwodu
UsuńCD
Ze ślubem, czy bez, dla dorosłych bez znaczenia. Co innego dziecko. Ich syn jest co roku na święta z rodziną jednej lub drugiej strony. Nigdy razem z rodzicami, czyli inaczej niż inne dzieci. Ma już 5 lat, co on o tym myśli, co czuje? EWA
OdpowiedzUsuńAkurat ostatnie dwa lata święta Henry spędzał w Polsce.
UsuńPoza tym w Hollywood, gdzie mieszka, takie sytuacje są codziennością i z pewnością sytuacja syna ABC i CF nie jest wyróżniającą się.
co jest nagminne w komentarzach, że ich autorzy patrza na sytuację ze złej perspektywy, a w dodatku z polskiej perspektywy...
Usuńsą oburzeni, że druga strona nie spędza w odpowiedni sposób Wigilii, zapominając, że w innych krajach są inne tradycje
są oburzeni, ze rodzina nie spędza świąt razem, zapominając, ze technicznie często jest to niemożliwe...
zastanawiają się co myśli dziecko, które nie spędza świąt razem z obojgiem rodziców, zakładając, ze WSZYSTKIE dzieci świata spędzają święta z rodzicami przy wspólnym stole...
może tak w Nowym Roku warto by szerzej spojrzeć na całokształt i uzmysłowić sobie, ze nie każdy żyje tak jak JA - to JA symbolizuje autorów komentarzy
ABP a TY przyjmij w końcu do wiadomości, że każdy patrzy z własnej z perspektywy i nie tobie oceniać czy ona jest zła. Zrozum po prostu, że każdy człowiek ma prawo do swojej oceny z własnej perspektywy, że każdy człowiek myśli inaczej, bo jest niezależny bytem, Ty również. I to, że ktoś ma inną opinię niż TY jest czymś zupełnie normalnym a nie złym. Życzę Ci w Nowym Roku więcej tolerancji dla gości komentujących na tym blogu:)
UsuńObserwator
no cóz, specjalnie dałam przykład Wigilii - bo co roku to się powtarza, czyli ktoś jest oburzony, ze pewien pan zamiast przy stole z opłatkiem spędza 24 grudnia na zakupach, albo gdzieś tam i tak długo jak takie wpisy będą się pojawiać, bedzie to oznaczało, ze nie wszyscy wiedzą jak życie, świat, otoczenie... wygląda.
Usuńmoże warto jednak wyjść z naszego grajdoła i spojrzeć globalnie...
hohoho ABP aleś TY światowa dziewczyna! uważasz że wyszłaś z naszego grajdoła bo robisz bloga o irlandzkim playboyu? myślisz, że grajdoł Los Angeles jest lepszy od naszego? mylisz się!!!
UsuńBolo